Niewielka praca w Berlinie – regeneracja otworu mocowania siłownika hydraulicznego w ładowarce czołowej.
Na początku ustawiliśmy wrzeciono w otworze przy pomocy stożków i wykonaliśmy centrowanie. Zużycie otworu nie było duże, ale w tych modelach jest to dość słaby punkt. W nowszych maszynach producent zastosował już w tym miejscu grubszy materiał, co zwiększa trwałość tego elementu.
Po ustawieniu osi przyspawaliśmy podpory, na których zamocowana była wytaczarka. Najpierw zdjęliśmy pierwszą warstwę materiału – zawsze wykonujemy wstępne wytaczanie. Podpory w tym przypadku znajdują się dość daleko od siebie, dlatego pojawiły się niewielkie drgania. Do wstępnego wytaczania nie dodawaliśmy jednak dodatkowej podpory.
Przed napawaniem dokładnie oczyściliśmy otwór z brudu i smaru. Najbardziej zużyte miejsca zostały najpierw napawane ręcznie, a następnie nałożyliśmy warstwę materiału już przy pomocy maszyny.
Kolejnym krokiem było wyrównanie powierzchni czołowej przy użyciu noża tokarskiego. Po obróbce powierzchni czołowej zauważyliśmy jeszcze niewielkie nierówności, dlatego w kilku miejscach napawaliśmy materiał ręcznie, a następnie ponownie wyrównaliśmy całą powierzchnię nożem.
Na końcu wykonaliśmy wytaczanie do wymaganego wymiaru.
Po zakończeniu obróbki wprasowaliśmy tuleje – niestety zapomniałem nagrać tego momentu. Mam nadzieję, że wiecie, jak to wygląda w praktyce. Jeśli nie, napiszcie w komentarzach.
Cała praca zajęła około 6 godzin. Koszt – 1000 euro. W cenie był już dojazd oraz nocleg. Początkowo mieliśmy wykonać jeszcze dwie osie, ale klient ostatecznie ich nie potwierdził.
Napiszcie w komentarzach, co myślicie o tej pracy. Jak wam się podoba taki remont? Dobrze to zrobiliśmy czy nie? Może zarobiliśmy za mało, a może za dużo? Ciekawi jesteśmy waszej opinii.

